Która angielska drużyna jest najlepsza?

Żartowałam z tym pytaniem, przecież…

4 pierwsze mecze wygrane, komplecik czy + czy + czy + czy, czyli dwanaście. Dokładniej, za każdy mecz trzy punkty, więc liczbą 12 punktów prowadzimy w tabeli Barclay’s Premier League. W 4. kolejce graliśmy z Leicester. Pierwsza połowa zdecydowanie na plus, jednak druga była trochę stresująca. Straciliśmy bramkę i im dłużej trwało spotkanie, tym groźniej wyglądało to z naszego punktu widzenia. Do tego szalone 6 minut czasu doliczonego (z d.py, bo nie było żadnych szczególnych przerw w trakcie gry)!

No, ale jest. 1:2, na ich stadionie. Strzelili Mane w 10. minucie i Firmino w 45.

Mam nadzieję, że biorą się w sobie, bo druga połowa naprawdę przywoływała na myśl poprzedni sezon i głupie straty bramek po wcześniejszym, solidnym prowadzeniu. Aaa, zapomniałam dodać, że nie bez winy był Allison.

Czyli jednak nie jest taki cudowny…?

Reklamy