Kobieta kibicuje… sercem kibicuje…

Tak, jestem kobietą i kibicuję. I jestem emocjonalna. I jak kolejny raz źle obstawiłam mecze Mundialu, jak kolejny raz zalałam się łzami, to przestałam prowadzić blog. Nie chciałam codziennie rozdrapywać pomeczowych ran. Cały Mundial kiedyś podsumuję, ale na razie nie mam na to ochoty. Mija już miesiąc od finału, a ja jeszcze nie nabrałam odpowiedniego dystansu. Cóż, zdarza się…

Ale, ale, ale…:) Mistrzostwa Europy w Lekkiej Atletyce!!!

Kurczę, genialni są ci nasi lekkoatleci!!!

Zaczęłam pisać ten post, kiedy mieliśmy 4 medale, ale postanowiłam nie dzielić go na wiele mniejszych, więc wszystko upchnę w jednym, następnym wpisie. W końcu świat jest przeludniony, przeładowany, więc miejsce trzeba oszczędzać…

 

Reklamy