Nie oglądam piłki

Nie znoszę tego sportu. Bieganina dla plebsu. Żałosne, żeby 22 dorosłych facetów walczyło o jedną, głupią piłkę.     Miałam 2 zakłady na Egipt i 1 na Rosję. I k...a, Egipt nagle nie umie grać, Rosja nie umie grać, a w dodatku po bramce Egiptu kurs na Arabię wynosił 111!!!! A ja nie postawiłam ani … Czytaj dalej Nie oglądam piłki

Reklamy

Day 11

Dochodzenie do siebie po nieudanych zakładach jest coraz trudniejsze. I, oczywiście, po meczach, których wynik nie był (dla mnie) zadowalający. Ale ok, po paru dniach przerwy poudaję, że kibicowanie to piękna pasja, która zapewnia mnóstwo radości i takie tam dyrdymały... (a że kobieta-kibic już kilka razy płakała po meczach, to przemilczymy, prawda...?). 11. dzień był … Czytaj dalej Day 11

Day 10

Znów zorganizuję sobie minutę, wróć: dobę milczenia. ..........................................................................SIC! W 95 minucie zniszczyli marzenia Szwedów!!!!!!!! I mnie też skrzywdzili! I zaprzepaścili moją kasę 😦     Belgia-Tunezja 5:2 Korea Płd.-Meksyk 1:2 Niemcy-Szwecja 2:1

Day 9

Dzisiejszy dzień zaczął się całkiem spoko. Żal mi Kostaryki, bo oni się starają i to widać. Znów mam okrutnie porównywać, czy już odpuścić naszym orłom nielotom...? (Bo tak w tajemnicy - Kostaryka wyglądała na starającą się zdecydowanie bardziej od Polski). I dociągnęli swój bezbramkowy remis do końca podstawowego czasu! Naprawdę, szacun! Ale niestety, znów doliczono … Czytaj dalej Day 9

Day 7

Dziś był dzień jednobramkowych spotkań. A kobieta-kibic musi przyznać, że jest jej po prostu smutno. Nie twierdzę, że Arabia Saudyjska jest drużyną mającą zadatki na mistrzostwo - absolutnie nie! Jednak patrząc na ich starania, widzę w nich naprawdę dużo więcej pasji, chęci zwycięstwa, zaangażowania aniżeli np. w Polakach. I kiedy widziałam dziś ich (Saudyjczyków) desperackie … Czytaj dalej Day 7

Day 6

Uczcijmy to minutą ciszy. Tzn. dobą. Albo raczej spuśćmy zasłonę milczenia na tę bezsensowną "podwórkową pokopajkę" pod własną bramką...? ("O, mamy piłkę! Chodźmy na swoją połowę, to może Senegal nam jej nie zabierze!" Normalnie, kiedy drużyna przejmuje piłkę, kibic cieszy się, bo to wstęp do jakiejś akcji i stworzenia sytuacji bramkowej. A kiedy Polacy wczoraj … Czytaj dalej Day 6